Jedyny powód wszystkiego

Czasami mówi się, że ktoś nie zachowuje się racjonalnie. Szczególnie często to się tyczy kobiet, bo znane jesteśmy ze swojej emocjonalnej natury i postrzegania świata przez pryzmat uczuć. Ale to nie do końca prawda, że mężczyźni w opozycji o wiele mniej czują. W tym momencie nie mam zamiaru porównywać inteligencji pod względem płci, ani innych tego typu rzeczy. Zresztą już czuję na sobie oddech zbliżających się feministek, które chcą się dobrać mi do gardła mówiąc, że to, co napisałam uwłacza każdej kobiecie. Nie o to mi jednak chodzi. Chciałam zwrócić uwagę na to, że nasz świat oficjalne jest nastawiony na myślenie – przecież jesteśmy istotami wyposażonymi w mózg powstały w procesie wielu lat wspaniałej ewolucji i jego zdolność do abstrakcyjnego pojmowania rzeczywistości jest jednym z dowodów na naszą „wyższość”. Często się przytacza nasze możliwości umysłowe. Napisałam, że to oficjalna wersja zdarzeń. Bo z autopsji wiem i myślę, że każdy z nas również może zauważyć to u siebie – tak naprawdę wszystko jest związane z emocjami jakie odczuwamy na dany temat, a nie co na niego temat myślimy.

Specjaliści od emocji

Ksiądz? Psycholog? A może mentor duchowy? Kogo mam na myśli? Odpowiedź może być zaskakująca. Tym bardziej że stykamy się z nią w każdej chwili, bardzo prawdopodobne, że nawet w tej. Po prostu to jest wszędzie i nie da się tego – a raczej jej – reklamy – uniknąć. To właśnie ludzi, którzy ją kreują nazwałam tytułem tego akapitu. Oni wiedzą jedną bardzo ważną rzecz: tylko w 20% kierujemy się racjonalnym myśleniem. Aż w 80& kierują nami uczucia. Zdziwiony? No tak, to w końcu też emocja. ;) Ludzie, którzy tworzą każdy baner; każdy, kto choć chwilę zastanawiał się nad ludzką psychologią wie dokładnie co robić, żeby przyciągnąć klienta. Weźmy taką reklamę samochodu. Pierwsze skojarzenia? Jest wygodny, szybki, daje poczucie wolności, komfortu, bezpieczeństwa, podoba się kolorem i pięknym profilem. Daje szczęście, bo dzięki niemu możesz zawsze się świetnie bawić słuchając ze znajomymi muzyki; zapewnia poczucie własnej wartości: od teraz każdy będzie podziwiać jaką szychą jesteś, bo było cię na niego stać i tak dalej, i tak dalej. Znamiennym jest to, że zawsze kierujemy się emocjami i czy to jest krem do skóry wrażliwej, proszek do prania albo coca – cola (której hasło reklamowe „uwolnij radość” widuję codziennie pod swoim sklepem) zawsze będziemy się kierować jedną prostą zasadą: jeśli kupisz, to poczujesz się lepiej.

Przyjemność albo cierpienie

Reklama to bardzo dobry przykład tego, jak mocno nieświadomie kierujemy się emocjami. Teraz możesz robić to już o wiele bardziej uważnie, co nie zmienia faktu, że i tak będziesz robić to dalej. Taka jest nasza natura; to, co odczuwamy na temat danych rzeczy nas albo przyciąga, bo daje przyjemność, albo odpycha bo kojarzone jest z cierpieniem. Wszystko, czego chcieliśmy, czego chcemy i czego kiedykolwiek będziemy chcieć jest spowodowane jedną tylko rzeczą: jesteśmy przekonani, że mając to poczujemy się lepiej.

A teraz pełen odlot

Prawo przyciągania daje ci dokładnie to, o czym myślisz i co w związku z tym odczuwasz. Być może zauważyłeś już, że najlepsze rzeczy przychodzą, kiedy nie przejmujemy się tym, że powinny się pojawić. Czujemy się dobrze mimo wszystko i o, nagle są. Dlatego tak wiele mówi się o odpuszczaniu sobie całego strachu w związku z realizacją. Swojego bloga nazwałam Feeling Wellbeing, dlatego, że wierzę, że zostaliśmy stworzeni jako czysta pozytywna energia, jako czysta miłość, czyste dobro i radość i odczuwanie tego jest bardzo ważne. Jesteśmy prawdziwie błogosławionymi istotami i kiedy myślimy myśl, która nie rezonuje z naszą prawdziwą naturą – czujemy się źle. Wtedy stwierdzamy, że czegoś bardzo chcemy ale dlatego, że jesteśmy przekonani, że tylko mając tę rzecz z powrotem poczujemy się dobrze. Tymczasem wtedy odczuwając jej brak i zauważając, że jej nie ma nie możemy wejść w jej posiadanie. Dopiero kiedy zmienimy myśli – a to możemy zrobić zawsze – uda nam się trochę bardziej przesunąć w kierunku tego kim jesteśmy i wtedy ta rzecz może łatwiej przyjść. Mój blog nazywa się tak a nie inaczej bo zawsze chcemy tylko po prostu czuć się dobrze i zawsze możemy to zrobić poprzez zmianę swoich myśli. Chcenie otrzymywania różnych rzeczy jest bardzo dobre i jesteśmy tutaj by chcieć i je dostawać, jednak nasze samopoczucie nie może być uzależnione od tego, co się manifestuje. Jeśli będziemy na pierwszym planie zawsze trzymać to, jak się czujemy w danej chwili będziemy zachwyceni jak szybko zaczną się pojawiać niektóre rzeczy, przed których pojawieniem się nie czujemy już więcej oporu.

Feeling Wellbeing teraz!

W kierunku szczęścia - tutaj tramwajem ;)Już teraz możesz się poczuć lepiej. W sumie to jedyna chwila, kiedy możesz być szczęśliwy. Teraz. Nie jutro, nie za sto lat. Nie? Uważasz, że dopiero kiedy coś osiągniesz będziesz sobie mógł pozwolić na komfort poczucia szczęścia? Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę, ale zawsze będzie coś, do czego będziesz dążyć i to nie jest powód, żeby odkładać bycie szczęśliwym do końca świata. Lepiej się wyluzować i po prostu cieszyć drogą, która prowadzi do realizacji celów. Zawsze na niej będziemy. To super proste. Nie demonizujmy tego. Zresztą jak się określi to w ten sposób o wiele łatwiej ten stan osiągnąć. A przyciąganie zajmie się samo sobą, bo właśnie taka jest jego natura. Twoja praca została wykonana: jeśli wszechświat miał w sobie moc by pobudzić w tobie pragnienie, ma taką samą moc by to ci dać i naprawdę po to on istnieje! :)

Postaram się każdy artykuł kierować na takie tory aby czucie się lepiej było coraz łatwiejsze na każde zawołanie, bo to kwestia praktykowania pewnych myśli. Poza tym to naprawdę bardzo proste.

Z miasta doznań
Andżelika

Ciepły kwietniowy wieczór, Poznań

Advertisements

3 thoughts on “Jedyny powód wszystkiego

  1. Kochana Andżeliko – kiedy czytam Twoje słowa, serce uderza mi szybciej <3 Spotkałyśmy się tutaj, w ziemi. Udanej misji dobra duszyczko !!!

Dodaj Komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s