Zdefiniuj Normalność

Życie na co dzień jest konsekwentnym powtarzaniem szeregu zasad, które zostały nam wpojone bardzo dawno temu i nawet nie wiemy, że za nimi podążamy.

Łatwo jest nam powiedzieć, co nie jest normalne. Ludzie chorzy psychicznie, zabijanie, czy publiczne obnażanie się uważane jest za nienormalne. Nie chodzi o to, że coś jest nie w porządku w uważaniem tych spraw za nienormalne.

O wiele trudniej jednak jest nam zdefiniować normalność.

Bo czy normalność to chodzenie do pracy, odpoczywanie w weekendy i mieszkanie w domu z rodziną? Jak najbardziej, zapewne kiwamy głową. Jednak co do niektórych spraw nie jesteśmy przekonani. Mamy podzielone zdanie odnośnie aborcji, homoseksualizmu czy jedzenia mięsa.

Chciałam zwrócić jednak uwagę na to, że niektóre sprawy uważane są za nieprzyzwoite ale krzywdy nikomu nie robią, a nawet pozostają w zgodzie z naturą i przynoszą same korzyści – chociaż możesz zostać uznany podczas robienia ich za osobę nie do końca normalną.

Chodzimy po chodnikach, ale czemu by nie spacerować po trawie? Jadąc tramwajem patrzymy w telefony, ale czemu by nie zerkać na niebo albo podziwiać bawiące się sroki? Patrzymy na siebie bez wyrazu, omijając twarze w miejscach publicznych ale czemu by nie uśmiechać się serdecznie? No właśnie, czemu by nie?!

„Urągaj przyzwoitości!”

– Rozmowy z Bogiem, Neale Donald Walsch

Te zasady wcale nie zostały przez nikogo ustalone. Po prostu powtarzamy je jeden za drugim „bo tak się powinno”, jednak zastanowienie się nad ich sensem może przynieść odmienne wnioski.

Możesz więc wyglądać inaczej czekając na autobus wpatrując się w stare drzewo na polu zamiast czytając SMS-a. Możesz wyglądać odmiennie nucąc piosenkę wesoło maszerując zamiast przybierać maskę „nie ma mnie tutaj, daj mi spokój”.

Te zasady przyzwoitości tkwią w nas głęboko i kiedy pomyślisz o złamaniu którejś z nich możesz poczuć się jak wyrzutek. Zachwianie twoim poczuciem równowagi może uświadomić ci, że tak bardzo pragniesz akceptacji społeczeństwa, że nie zerwiesz kajdan posłuszeństwa nawet dla tak banalnej sprawy jak pstrykanie do taktu piosenki, której słuchasz. Od razu odzywa się w nas powiedziane do naszej podświadomości „głupio wyglądasz, co ty robisz, jak ty się zachowujesz, wszyscy się patrzą.

Jestem ciekawa, czy kiedy już nasze społeczeństwo obudzi się ze snu tych często bezsensownych zasad będziemy postrzegać nas z przeszłości, jak tych, którzy poddawali się ślepo systemowi podobnie jak w czasach komunizmu. Jestem ciekawa, czy będę wtedy widzieć oczywistość kontroli i manipulacji, jak wtedy kiedy przyglądam się plakatom zachęcającym do pracy na rzecz partii i tak dalej.

Prawda jest taka, że nikt nie jest normalny.

Nikt nie umie sprostać zasadom, jakie mamy ustalone w głowie pod szufladką „przepis na szczęśliwe życie”. Nikt nie jest idealny, perfekcyjny, zawsze punktualny, zawsze pracujący, zawsze szczęśliwy, uprzejmy, pozytywny. Sen o społeczeństwie wzorowanym na reklamie makaronu gotowanego przez idealną rodzinę w idealnym domu musi się skończyć.

Obrazek

Zastanowiłam się nad tą sprawą, kiedy próbowałam przestać krytykować siebie za małe niedociągnięcie. Na koszulce jednej z dziewczyny przechodzącej obok zobaczyłam napis „define normality” i olśniło mnie. Jakim ja zasadom próbuję sprostać?!

Zdefiniuj normalność! Jeśli to niedociągnięcie jest nienormalne, to co jest?! No właśnie – nie wiem. I uświadomiłam sobie, że wcale nie jestem robotem, który musi robić wszystko tak, aby było zapięte na ostatni guzik. Że będę czasami popełniać błędy, bo jestem człowiekiem. A nie maszyną.

Jesteś więc wspaniały. Nie oczekuj, że sprostasz normalności. Bo ona nie istnieje. „Normalność” jest niepotrzebna, więc możesz ją wyrzucić. I po prostu być sobą.

W Miłości i Świetle,

absolutnie niedorzeczna,

Andżelika

Reklamy

Dodaj Komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s