Ofiara czy Stwórca?

Być może nie potrafisz w to uwierzyć, jednak życie każdego z nas jest kreowane w pewnym celu. Nic nie dzieje się tak po prostu. Dlatego kocham mawiać: Przypadek? Nie sądzę! – ponieważ nigdy nie ma przypadków. To nie przypadek, że jesteś na Ziemi, to nie przypadek, że robisz, to co robisz, to nie przypadek, że tak wyglądasz, to nie przypadek, że masz taki ani inny znak zodiaku. To nie przypadek, że jesteś cholerykiem albo stoikiem. To wszystko zostało zaprojektowane. Przez kogo? No jasne, że ciebie.

W kreacji, wszystkim, co jest – nie istnieje miejsce na przypadek dlatego, że jesteś przedłużeniem Boga, jesteś jego nieodłączną, nigdy nie mogącą się nawet od niego odłączyć częścią, a każda separacja – nawet ta, którą nazywamy ziemskim doświadczeniem może jedynie być iluzją, a nie prawdą ostateczną. Ostatecznie nigdy nic nie jest oddzielone od Jedności.

brain-manmoon
Okej. Ale jakie to może mieć dla ciebie praktyczne znaczenie?

Duchowość, rozwój świadomości ma to do siebie, że dla wielu osób wydaje się czymś tak oderwanym od rzeczywistości (jak religia), że drepta na szarym końcu kolejki wartości wielu osób. Tymczasem wiedza ta pomaga niesamowicie zmienić życiowe doświadczenie. Podkreślam – niesamowicie, ponieważ właściwie potrafi zmienić wszystko.

Kim więc jesteś? Ofiarą czy Stwórcą?

Na tym polega ta Wielka Zmiana, o której co jakiś czas być może słyszysz w kręgach rozwojowych, tak zwany Holy Shift! To nie jest zmiana technologii, jakiej używa ludzkość, to nie broń ze stali ma tutaj znaczenie. Jak to mawia David Icke: „It`s not guns! It`s consciousness!”

To nie broń zmienia ten świat, to świadomość!

374

Ta zmiana polega jedynie na zmianie punktu widzenia. Do tej pory postrzegaliśmy siebie jako biednych, marnych ludzików, którymi Bóg/los/karma ciska na wszystkie strony. Pozbawiliśmy samych siebie mocy. Teraz do tej mocy wracamy. Nikt nie jest odpowiedzialny za naszą rzeczywistość poza nami samymi!

Uf, to ciężkie to przyjęcia na pierwszy rzut oka – tak wielka odpowiedzialność! – jednak tak wielka moc, która za nią stoi.

Dzięki rozwojowi  świadomości możesz otworzyć swoje Trzecie Oko, które odpowiedzialne jest za widzenie ukrytego ale doskonałego celu każdej sytuacji, która potrzebna jest duszy do rozwoju. Spojrzenie na swoje życie jak na film, w którym grasz pewną rolę pomoże ci się wyluzować, po prostu uznać, że nie potrzeba się aż tak przywiązywać do każdego rezultatu. To jest właśnie poszerzona świadomość! Widzisz więcej, więc nie przejmujesz się każdym szczegółem a raczej traktujesz go jak prezent zapakowany w doświadczenie, osoby, sytuacje, miejsca. A wszystko to dla twojego rozwoju!

Wielka Zmiana Świadomości to po prostu postawienie siebie w roli Stwórcy, a nie Ofiary.

No dobrze, więc jaka z tego jest dla mnie korzyść?!

Ano taka, że od tej pory nieważne co ci się przydarzy – będziesz widział w tej sytuacji samego siebie. Będziesz świadomy, że nie ma przypadków, więc zamiast robić z siebie ofiarę na każdy możliwym kroku oddasz sobie moc z powrotem i weźmiesz swoje doświadczenie w swoje własne zdolne łapki.

Krok po kroku, zdarzenie za zdarzeniem nie będziesz już musiał się niczego bać. Skoro wszystko robisz sam sobie – dlaczego by nie zacząć siebie kochać i zacząć sobie sprawiać przyjemności w hołdzie swojej wspaniałej osobie, która z taką łatwością projektuje dla ciebie coś ciekawego każdego dnia?

Wiesz, właściwie możesz też wybierać dalej cierpienie. No ale jak już chyba wiesz, że zasługujesz na coś więcej – po co się dłużej bać?

raise-consciousness

Wyobrażasz to sobie? Koniec z narzekaniem, koniec z mówieniem, że ktoś jest taki i siaki dlatego ty reagujesz na niego tak czy inaczej. Na początku może się ty wydawać kiepskim pomysłem. Na początku może się wydawać, że to po prostu niemożliwe. Ale – dlaczegóż miałbyś oddawać całą swoją moc wciąż wszystkim, tylko nie sobie?!

Kiedy przyjmiesz pozycję Stwórcy, a nie Ofiary zaczniesz postrzegać wszystko inaczej. Jeśli coś nie będzie ci odpowiadać – zmienisz siebie, zamiast próbować zmienić innych, co jest praktycznie niemożliwe.

Zostaw innych w spokoju. Zajmij się sobą. Zajmij się swoim podejściem do rzeczywistości. Wszystko co się tobie dzieje – robisz sam sobie. Spróbuj zmienić podejście do samego siebie, zobaczysz jak świat to odwzajemni!

I chociaż nic nie jest przypadkiem, nie oznacza to, że takie pozostać musi na wieczność. Masz możliwość w każdej chwili to zmienić, a ponieważ już nic i nikt cię nie ogranicza – bo całą moc oddałeś samemu sobie, to na co jeszcze czekasz?

Owocnych zmian przed Nowym Rokiem!
Andżelika ;)

Advertisements

3 thoughts on “Ofiara czy Stwórca?

  1. Zgadza się. Naprawdę coś niesamowitego dzieje się z człowiekiem gdy wejdzie na ścieżkę rozwoju, otworzy oczy na swoje otoczenie, stanie się obserwatorem swojego życia i jednocześnie jego kreatorem bez szukania przyczyn zdarzeń w innych ludziach. Z przerażeniem obserwuję ludzi, którzy czerpią niesamowitą radość z krzywdzenia innych, wyśmiewania znajomych, z roszczeniowym podejściem do swoich rodzin, czy pracodawców, z pogardliwym stosunkiem do słabszych, mniejszych czy innych. Są to ludzie, pozornie tak silni a w rzeczywistości tak słabi…Z przerażeniem na to patrzę chociaż …. pewnie po części niedawno sam taki byłem… Dzięki za mądre słowa bo chociaż są one potwierdzeniem moich doświadczeń życiowych to czuję, że ja wciąż takich potwierdzeń potrzebuję…. Namaste :)

  2. Świetny wpis. Niesamowity i taki prosty :) tak bardzo zgadza się to ze mną i z tym co myślę już od dłuższego czasu.. Zacząłem tak samo podchodzić do życia, że wszystko jest doświadczeniem, jest okazją. To Fantastyczne. :)) Pozdrawiam cię, pisz więcej ;)

Dodaj Komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s